Odpowiedź na interpelację w sprawie żołnierzy Wojska Polskiego kształconych w akademiach wojskowych Stanów Zjednoczonych Ameryki
W odpowiedzi na interpelacją pana posła Marka Biernackiego w sprawie żołnierzy Wojska Polskiego kształcących się w akademiach wojskowych Stanów Zjednoczonych Ameryki uprzejmie proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień. Ministerstwo Obrony Narodowej nie dysponuje oficjalnymi stanowiskami i opiniami odpowiednich urzędów USA na temat wykorzystania wiedzy i umiejętności polskich żołnierzy kształconych w USA, po ich powrocie do Polski. Artykuły na ten temat zamieszczane w prasie zagranicznej nie mogą być traktowane jako oficjalne stanowisko Stanów Zjednoczonych Ameryki. Pragnę poinformować, że Stany Zjednoczone Ameryki, podobnie jak inne państwa zachodnie, przedstawiając oferty szkoleniowe, zobowiązują się do pokrycia znacznej części kosztów. Nie oznacza to jednak, że Ministerstwo Obrony Narodowej nie przeznacza żadnych środków finansowych na realizację szkolenia żołnierzy za granicą. Kwestie szczegółowe dotyczące należności finansowych wypłacanych żołnierzom kierowanym na szkolenie zostały uregulowane w zarządzeniu ministra obrony narodowej nr 27/MON z dnia 30 czerwca 1993 r. w sprawie uposażenia i innych należności pieniężnych przysługujących żołnierzom skierowanym na szkolenie za granicą. Zgodnie z przepisami zawartymi w tym akcie prawnym słuchacz otrzymuje uposażenie walutowe, przeznaczone przede wszystkim na pokrycie kosztów wyżywienia, zakup niezbędnych artykułów gospodarstwa domowego, wydatki socjalne i kulturalne, ewentualne podróże w czasie wolnym, i tzw. wydatki kieszonkowe przeznaczone na cele osobiste. Ponadto każdy żołnierz kształcący się za granicą może raz na pół roku przyjechać do Polski, na koszt Ministerstwa Obrony Narodowej, na urlop udzielony w celu odwiedzenia rodziny. Wydatki przeznaczone na jednego podchorążego, ponoszone przez Ministerstwo Obrony Narodowej, w skali roku wynoszą średnio 10 000 USD. W związku z tym w poprzednich latach, gdy w USA studiowało dziesięciu podchorążych, na ich kształcenie wydzielono prawie 10% ogółu środków przeznaczonych z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej na udział przedstawicieli Wojska Polskiego w studiach i kursach w uczelniach oraz wojskowych ośrodkach szkolenia za granicą. Pozwalam sobie podkreślić, że w resorcie obrony narodowej trwają prace nad nowelizacją systemu kształcenia i przebiegu służby wojskowej żołnierzy zawodowych, zmierzające do wprowadzenia zasad i mechanizmów prawnych kształtujących jakościowy rozwój oraz system promocji kadr, porównywalnych z odpowiednimi procedurami obowiązującymi w państwach NATO. W armii amerykańskiej absolwent Akademii w West Point kierowany jest na specjalistyczny kurs podstawowy trwający 16-23 tygodni. Następnie oficer przenoszony jest na okres 3-4 lat do jednostki wojskowej, w której zdobywa doświadczenie w dowodzeniu plutonem (amerykańskim odpowiednikiem polskiego plutonu), a także pracuje, na szczeblu kompanii, jako tzw. Company Officer, zajmując się logistyką, obsługą sprzętu oraz zaopatrzeniem. Dopiero po okresie 8-10 lat, z reguły w stopniu kapitana, oficer kończy dziewięciomiesięczny kurs sztabowy, tzw. Combined Arms and Sevices Staff School, ukończenie którego umożliwia zajmowanie stanowisk sztabowych. W podobny sposób kształceni są polscy absolwenci amerykańskich uczelni wojskowych. Uczestniczą w 2-3-miesięcznym programie adaptacyjnym do warunków służby w Wojsku Polskim, w ramach którego organizowane są spotkania z innymi absolwentami, a także starszymi kolegami, umożliwiające wymianę poglądów i nabytych doświadczeń. Ponadto pragnę zauważyć, że dotychczasowi absolwenci wojskowych uczelni amerykańskich mieli prawo wyboru jednostki wojskowej, spośród jednostek wojskowych przewidzianych do udziału w programie Partnerstwo dla Pokoju, w której zamierzają objąć pierwsze stanowisko służbowe. Pozwalam sobie poinformować, że kandydat na stanowisko w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego, oprócz wiedzy specjalistycznej, musi posiadać co najmniej wykształcenie wyższe, którego nie posiadają absolwenci wojskowych uczelni amerykańskich. Chciałbym podkreślić, że jednym z wymogów określonych przez NATO, dotyczących doboru kandydatów do tzw. partnerskich elementów sztabowych, jest posiadanie stopnia wojskowego majora lub podpułkownika. Obecnie, wśród ok. dwustu stanowisk zaoferowanych przez NATO, znajduje się tylko piętnaście stanowisk dla młodszych oficerów, w tym dwa stanowiska dla poruczników. Są to stanowiska dowódców plutonów w elementach zabezpieczających funkcjonowanie dowództw i sztabów NATO. Absolwenci wojskowych uczelni amerykańskich nie mogą być również wyznaczani na adiutantów generałów Wojska Polskiego, ponieważ ww. stanowiska zaszeregowane są do stopnia chorążego. Natomiast w strukturach wojskowych państw NATO na stanowiska asystentów generałów i innych osób sprawujących kierownicze funkcje wyznacza się oficerów z doświadczeniem sztabowym, z reguły w stopniu podpułkownika. Pozwolę sobie ponadto poinformować, że w czerwcu 1998 r. odbyło się w Warszawie spotkanie z ministrem obrony narodowej USA, w którym uczestniczyła reprezentacja absolwentów wszystkich uczelni i ośrodków szkolenia armii amerykańskiej. Brało w nim udział również czterech przedstawicieli reprezentujących cztery uczelnie amerykańskie kształcące kandydatów na żołnierzy zawodowych. Minister Janusz Onyszkiewicz Warszawa, dnia 24 lutego 1999 r.
- Interpelacja w sprawie doprecyzowania art. 22 ustawy Prawo zamówień publicznych
- Interpelacja w sprawie wsparcia gmin w zwiększaniu zasobu mieszkaniowego
- Odpowiedź na interpelację w sprawie nowych form egzaminów uczniów klas ósmych
- Interpelacja w sprawie rozszerzenia zakresu podmiotowego zwolnienia z tytułu podatku od spadków i darowizn o teścia, teściową, synową i zięcia
- Interpelacja w sprawie wprowadzenia 50-procentowej odpłatności na nowe preparaty PKU stosowane w leczeniu fenyloketonurii